Na kłopoty samochód
Otwarcie się na rynki zachodnie sprawiło, że Polska została zalana falą, już nie używanych, ale zużytych samochodów. Cały złom, jaki na przykład Niemcy odstawili na złomowiska, teraz jeździ po naszych drogach. Niekontrolowany przepływ zużytych aut przez granicę polsko-niemiecką trwa, aczkolwiek może już w chwili obecnej jest bardziej kontrolowany. Jeszcze do niedawna samochód był luksusem, na który niewiele osób było stać. Teraz o samochód jest już zdecydowanie łatwiej, ale polskie drogi już nie mieszczą takiej masy samochodów, natomiast parkingi dosłownie pękają w szwach. Mimo, ze samochód nadal nie jest tanim zakupem coraz więcej osób je kupuje. Umożliwiają to kredyty samochodowe, których w propozycjach bankowych nie brakuje. Jest ich cała masa z różnym oprocentowaniem, okresem spłat, z dodatkowymi opłatami i bez opłat, z pakietem ubezpieczeniowym itd., itp. Do niedawna nie było żadnym problemem otrzymanie takiego kredytu. Banki nie stawiały większych przeszkód w ich otrzymaniu. Dopiero kryzys sprawił, że kurek ze wszelkimi kredytami, nie tylko samochodowymi, został mocno przykręcony. Po prostu banki same wpadły w niemałe tarapaty finansowe, przede wszystkim za sprawą kredytów hipotecznych, musiały więc mocno ograniczyć kredytowanie. Nie mniej jednak kredyty samochodowe są przez banki udzielane i oczywiście można się o nie starać.
- Potrzebowaliśmy samochodu, ponieważ dowozimy na zajęcia rehabilitacyjne naszego syna. Miał wypadek, przeszedł kilka operacji, a teraz czeka go długa rehabilitacja. Nie stać nas na zakup auta za gotówkę, więc postanowiliśmy wziąć kredyt na samochód. Mamy też syna niepełnosprawnego i kiedyś starliśmy się o dofinansowanie zakupu auta ze środków PEFRON, ale za każdym razem nam odmawiano. Sprawa dość dziwna, bowiem takie dofinansowania dostawali ludzie o niższym stopniu niepełnosprawności niż nasz syn. Ale to już inna sprawa. Wracając do zakupu samochodu, postanowiliśmy przejrzeć oferty kilku banków. W niemal wszystkich zasady były podobne. Ten sam mniej więcej okres kredytowania, to samo oprocentowanie, dlatego zdaliśmy się na opinię doradcy kredytowego. Zasugerował nam kredyt a Santander bank. W banku tym oferowano nam jak nam się wydaje najlepsze warunki: okres kredytowania do 8 lat, bez zaświadczeń, wszystkie formalności mogliśmy załatwić przez Internet, co w naszym przypadku było bardzo ważne, 0 procent opłat, a decyzję, na szczęście pozytywną rzeczywiście otrzymaliśmy w przeciągu 2 godzin od chwili złożenia wniosków i niezbędnych dokumentów. Tak więc kredyt samochodowy wybawił nas z kłopotów związanych nie tylko z dojazdem do kliniki rehabilitacyjnej, ale również związanych z wizytami w przychodni i prywatnych gabinetach, najczęściej dość odległych od naszej miejscowości.